Pory posiłków, systematyczne nawodnienie, krótkie przerwy od monitora oraz odpowiedni sen. Zobacz, jak wdrożyć te filary do swojego miejskiego harmonogramu.
Standardowy dzień wielu Polaków przebiega podobnie. Rano szybka kawa, dojazd w korkach lub zatłoczonym tramwajem, osiem godzin za biurkiem, a po powrocie domowe obowiązki, zakupy i gotowanie.
Aby lepiej znosić ten rytm – zwłaszcza podczas chłodniejszej jesieni czy zimy – warto zaplanować małe "punkty kontrolne". To one pomagają naszemu organizmowi się zregenerować.
Klimatyzacja w biurze i ogrzewanie w domu błyskawicznie wysuszają śluzówki. Postawienie dzbanka z wodą na biurku sprawia, że pijemy automatycznie, co podtrzymuje skupienie.
Zamiast dzwonić do kolegi z innego pokoju, przejdź się do niego. Wykorzystaj moment parzenia herbaty na zrobienie kilku skłonów. Wzrok również potrzebuje oderwania od ekranu.
Rodzinna kolacja lub samodzielny, spokojny obiad bez scrollowania telefonu. Jedzenie w pośpiechu zaburza trawienie i nie daje uczucia faktycznego odpoczynku.
Przed snem otwórz okno na 10 minut. Świeże powietrze w sypialni obniża jej temperaturę, co wysyła ciału sygnał, że zbliża się czas na nocną regenerację.
Małe kroki, które ustawiają dobry ton na resztę dnia.
* Wprowadzaj zmiany powoli. Projekt Ceguhuj radzi: wybierz jeden nawyk na tydzień.